Obserwuj na:
Codzienność

10 rzeczy zrozumiałych tylko dla leworęcznych

Jeśli jesteś osobą leworęczną, to istnieje duża szansa, że każda z tych sytuacji kiedyś Cię dotknęła. A jeśli choć raz zdarzyło Ci się walczyć z zamkniętą puszką, to możemy się ze zrozumieniem poklepać po plecach i wspólnie pomarzyć o tym, że ktoś w końcu wymyśli działające nożyczki dla leworęcznych.

To ty jesteś leworęczna?!

Nie, tylko udaję. Wydawać by się mogło, że jest co najmniej tuzin innych cech, które mogą wzbudzić zainteresowanie bliźniego, ale leworęczność jakoś zwykle wybija się do czołówki.

Możesz zapomnieć o używaniu pióra

No niestety, pisanie lewą ręką ma jeden spory mankament. Zwykle w trakcie ręka przesuwa się po świeżo napisanym tekście i w błyskawicznym tempie rozmazuje cały tekst. Pisanie z uniesioną dłonią i nadgarstkiem grozi zwichnięciem tego drugiego. A to wszystko prowadzi nas wprost do kolejnego punktu…

Po dłoni ją poznasz

Jeśli piszesz ręcznie, to już wiesz, o co chodzi. (Nie)dyskretnie rozmazany tusz na dłoni, który chwilę wcześniej był tekstem na kartce, demaskuje każdego leworęcznego. Trzyma się lepiej niż próbki kolorów pomadek po wizycie w drogerii.

Nożyczki dla praworęcznych, czyli kto w przedszkolu wycinał najbardziej kanciaste kółka

Większość ludzi, kiedy mówi o swoim powtarzającym się koszmarze dotyczącym szkoły, to wspomina o występach nago na szkolnym apelu. Mnie śnią się kółka wycinane z kolorowego papieru na plastyce. Nożyczki dla praworęcznych są bezużyteczne.

Nożyczki dla leworęcznych

Jakby urządzenia projektowane dla wygody prawej ręki były niewystarczająco upierdliwe. Na dodatek ktoś wymyślił i opatentował nożyczki dla leworęcznych. Jeśli istnieje na tym świecie ktoś, komu udało się użyć nożyczek leworęcznych zgodnie z przeznaczeniem, to bardzo chciałabym go poznać. Z mojego doświadczenia wynika, że są równie skuteczne co prezerwatywy robione na drutach.

A na dobicie – otwieracz do konserw

Jeśli przy nożyczkach szloch wyrywa mi się z piersi, to na myśl o otwieraczu do konserw, na usta ciśnie mi się tylko stek przekleństw. Nie kupuję puszek, które nie mają zawleczek, ponieważ użycie otwieracza do konserw kończy się rozlewem krwi albo rozcięciem niewłaściwej części puszki. Szanowny twórco otwieracza – żałujesz mi mleka kokosowego i fasoli?!

I garnki z „dziubkiem”

Jeśli musisz skorzystać z garnka z tzw. dziubkiem, która w teorii ma pomagać w nalewaniu, to już możesz zacząć skomplikowane wygibasy, żeby spróbować go użyć. SPOILER – nie da się lewą ręką.

Spróbuj się czegoś nauczyć z tutoriali

Miałam kiedyś ambitny plan przypomnienia sobie, jak się robi na drutach. Kierunek YouTube, skoro można się nauczyć, jak zrobić bombę w domowych warunkach, to robota na drutach chyba nie powinna mnie przerosnąć. Nic bardziej mylnego. Mój mózg nie jest w stanie przetworzyć instrukcji dla praworęcznych na to samo w wersji dla leworęcznych. Odpuściłam wizje tych pięknych szalików rodem z Pinteresta, bo zwykle przy pierwszym rządku mam palpitacje.

Ale próbowałaś pisać prawą ręką?

Nie i nawet babcia w dzieciństwie nie zdołała mnie przestawić.

I wszystko robisz lewą ręką?

Po nosie czasem drapię się prawą. I jakoś żyję, a lewa się na to nie obraża. A czy praworęczni wszystko robią prawą ręką? To pytanie ma równie dużo sensu co pytanie wegetarian, czy jedzą ryby.

Share on
Previous Post Next Post

Masz ochotę przeczytać więcej?

  • Nienawidziłam wycinać kółek na plastyce, o wiele lepiej szło mi z wydzieranką, przynajmniej było wiadomo, że coś tam jest na kształt koła 😉 A pisać piórem na atrament uwielbiałam, ale ono mnie nie lubiło….:)

    • Też byłam fanką mojego pióra – aż do pierwszego użycia 😉

  • Renia Gaik

    ja zawsze chcialam pisac lewa reka, niestety zostalo mi to wybite z glowy:/ nie zkolei uwazano za „dziwolaga” bo mialam/mam rude wlosy 🙂

    • Rude włosy są przepiękne, uwielbiam ten kolor! 🙂

  • Druty i szydełko mnie pokonały. Natomiast nożyczki używam ręką prawą (tak samo jak myszki komputerowej).

    Dla mnie koszmarem teraz są obieraczki do jarzyn, które zawsze ostrze mają z tej „złej” strony. Dostałam jakiś czas temu obieraczkę dla leworęcznych i dbam o nią, pilnuję, żeby się nie zgubiła 🙂

    • Tak, obieraczkę też mam tylko jedną, jedyną, z której umiem korzystać, więc np. na warsztaty kulinarne, które prowadzę, zabieram ze sobą swoją obieraczkę, żeby nie być zaskoczoną na miejscu 😉

  • Monika

    Jestem leworęczna, jestem mamą leworęcznego dziecka. U mnie w rodzinie to norma, że jedno z rodzeństwa to tzw. śmaja. Rodzice zawsze o mnie walczyli w szkole a były to początki lat 80-tych więc teraz ja walczę i syna. Najśmieszniejsze dla mnie jest to że ja również szybko widzę kto jest leworęczny. Wieszanie firanek w oknie to domena mojego męża bo ja zawsze robię to na drugą stronę.

    • Moi rodzice też na szczęście bardzo walczyli o moją leworęczność! 🙂

  • MartaJ

    Jestem z rocznika gdzie leworęczność była zła i przedstawiano nas na prawą…nie udało się do końca hihihi…robię nadal wszystko lewą (praworęczna rodzina poci się jak kroję coś szybko 😊), ale zyskałam nową zdolność – potrafię pisać obiema rękami 😎

    • Mnie próbowała trochę przestawiać babcia, ale na szczęście rodzice interweniowali 😉 Zresztą bardzo lubię moją leworęczność!

  • Roksana

    Jestem leworęczna i faktycznie wzbudza to powszechne zainteresowanie i setki dziwnych pytań… A jeszcze lepiej jest jak mówię, że moja mama i 2 siostry również są mańkutami.
    Jeśli chodzi o druty, to posiadam książkę, dość starą książkę pt.: „Nauka dziewiarstwa ręcznego*/również dla leworęcznych”, pomogła mi załapać, o co chodzi w całych tych drutach, w przeciwieństwie do masy internetowych tutoriali.
    Na całe szczęście przestawiać na prawą rękę nikt mnie nie chciał. Piórem piszę od podstawówki, i nie jest to jedno ze „specjalnych piór dla leworęcznych” i znam wiele osób które pięknie piszą piórem lewą ręką i nie mają przy tym rąk ubrudzonych atramentem (to chyba kwestia ułożenia ręki).
    Może i osoby praworęczne dziwią się nam mańkutom, ale sama jestem do pewnych rzeczy tak przyzwyczajona, że widok męża krojącego ostrym nożem nie tą ręką co ja wprawia mnie niejednokrotnie w niepokój (żeby nie powiedzieć – w przerażenie!) 😉

  • Name

    Ja byłem praworęczny ,potem odkryłem zdolność pisania lewą ręką a potem jeszcze wycwiczyłem umiejętność posługiwania się nogami.

    Więc: pisze rękoma i jej czipsy nogami !

  • Leworęczna melduje się! Akurat z nożyczkami nigdy nie miałam problemu (wycinam prawą :D), ale moją największą i nieoczywistą zmorą jest nauka tańca i wszystkich układów choreograficznych. Zawsze zaczynam niewłaściwą (lewą) nogą, kręcę się w niewłaściwą (lewą) stronę i robię wszystko na odwrót niż reszta grupy 😀

    • Ola

      Ja też! I na siłowni! Jak są zajęcia zorganizowane, to zawsze lewa noga i ręka przodem i robi mi się trochę głupio 😀

  • To o mnie! Jezu, to o mnie! 😂 Mnie tylko lekarze próbowali przestawić na prawą rękę. Nie dało się.

    • I całe szczęście! Teraz już się z tym nie walczy, ale nie rozumiem tego uporczywego przestawiania w przeszłości…